Przechodziłem przez bramkę na lotnisku i uruchomił się alarm. Postanowiłem więc zażartować z celników i powiedziałem, że mam jaja ze stali. Zrozumiałem wtedy dwie rzeczy: 1. Nie rozumieją żartów. 2. Mają bardzo zimne ręce.

f85314cb03d9ba2
Przechodziłem przez bramkę na lotnisku i uruchomił się alarm. Postanowiłem więc zażartować
z celników i powiedziałem, że mam jaja ze stali. Zrozumiałem wtedy dwie rzeczy: 1. Nie rozumieją żartów. 2. Mają bardzo zimne ręce.