BIZNESMEM Pierwszy dzień na siłowni: Zamiast kupić karnet, zapytałem recepcjonistki czy znalazły się moje białe słuchawki. Pokazała mi koszyk z rzeczami znalezionymi. Wybrałem najdroższe i więcej tam nie wróciłem.

9b2336d45c97b19
BIZNESMEM  Pierwszy dzień na siłowni: Zamiast kupić karnet, zapytałem recepcjonistki czy
znalazły się moje białe słuchawki. Pokazała mi koszyk z rzeczami znalezionymi.
Wybrałem najdroższe i więcej tam nie wróciłem.