Dla ostrych wrażeń polecam miętowy nierozcieńczony likier. W młodości tak się nim pochlaliśmy że rano aż dupa na sedesie marzła Trzeba było do tego wymieszać z super ostrymi skrzydełkami Brzmi jak nowy kombo obiad w KFC. Można go nazwać

9b2336d45c97b19
Dla ostrych wrażeń polecam miętowy nierozcieńczony likier. W młodości tak się nim pochlaliśmy że rano aż dupa na sedesie marzła
Trzeba było do tego wymieszać z super ostrymi skrzydełkami 
Brzmi jak nowy kombo obiad w KFC. Można go nazwać