Mąż do żony: - Wieczorem idę do Krzyśka, dziecko mu się urodziło. - Oooo, a co ma? - Nie wiem, chyba whisky.

9b2336d45c97b19
Mąż do żony:
- Wieczorem idę do Krzyśka,
dziecko mu się urodziło.
- Oooo, a co ma?
- Nie wiem, chyba whisky.