Kiedy dowiadujesz się, że na rozprawie w Londynie dotyczącej kaucji Michała K. poręczyli za niego pisemnie m.in. były minister zdrowia PiS oraz sam Morawiecki, a Jadwiga Emilewicz nawet przyleciała na rozprawę ręczyć za niego osobiście, ale nikt
9b2336d45c97b19